Jak elektryfikowano Lublin?

System elektroenergetyczny jest jedną z najważniejszych gałęzi nowoczesnej gospodarki. Po odzyskaniu niepodległości tereny II Rzeczpospolitej były zacofane pod względem technologicznym, w związku z czym władze dążyły do zwiększenia poziomu elektryfikacji kraju. Jednym z projektów związanych z tym procesem była budowa elektrowni miejskiej w Lublinie.

Historia elektryfikacji Lublina rozpoczęła się od pojedynczych zakładów przemysłowych, które produkowały energię na własną potrzebę, jednocześnie sprzedając ją do pobliskich gospodarstw domowych. Wśród nich można wymienić cukrownię na ulicy Krochmalnej, kina na ulicach Foksal, Kościuszki i Szpitalnej czy też Hotel Europejski na Krakowskim Przedmieściu. Problemem tych rozproszonych elektrowni były małe moce generatorów o niedużej sprawności, różne standardy zasilania oraz brak sieci służącej do przesyłu energii.

Władze miasta dążące do jego rozwoju postanowiły starać się o budowę elektrowni miejskiej. Miała być podstawą do rozwoju przemysłu na terenie miasta oraz dostarczania energii do indywidualnych odbiorców. Ponadto jej celem miało być zapewnienie energii elektrycznej dla projektu miejskiej linii tramwajowej. Pierwsze plany budowy elektrowni pojawiły się w 1922 roku, jednak ze względu na duże koszty budowa odwlekała się w czasie. Ostatecznie po otrzymaniu pożyczki miasto podjęło współpracę z firmą Ulen & Co. z Nowego Jorku, która rozpoczęła budowę w roku 1927 na Kośminku, przy ulicy Długiej. Budowa elektrowni trwała tylko 13 miesięcy i już w listopadzie 1928 roku została oddana do użytku.

Sama elektrownia została wyposażona generator o mocy 2,8 MW o napięciu znamionowym 6,6 kV. Razem z elektrownią powstawała siec elektroenergetyczna pracująca na dwóch poziomach napięć. W skład sieci wchodziły 32 transformatory, linie kablowe (ułożone w ziemi) oraz linie napowietrzne. Długość sieci wynosiła 67 kilometrów, a w pierwszej kolejności została doprowadzona do śródmieścia oraz do Kośminka, Dziesiątej i Bronowic.

Wraz z biegiem czasu następował rozwój elektrowni i sieci elektroenergetycznej. W 1931 roku elektrownie doposażono w dodatkowy generator o mocy 3 MW. W 1938 roku sieć elektroenergetyczna wynosiła już 134 kilometry, o 67 kilometrów więcej niż pierwotnie. Co roku w mieście powstawało około 5 nowych stacji transformatorowych.

Sieć miejsca doprowadzała energię główne do gospodarstw domowych oraz do nowo powstającego oświetlenia elektrycznego. Z biegiem czasu również zakłady przemysłowe rezygnowały z wykorzystywania swoich zespołów prądotwórczych na rzecz elektrowni miejskiej.

Źródła
[1] – Janus K., Przesmycka N., Przemysł Lublina. Cz. 1
[2] – ryneklubelski.pl
[3] – teatrnn.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *